środa, 29 lipca 2015

Praca dyplomowa - Etyka - część 1



Praca dyplomowa - Etyka - część 1



Moralność i etyka. Zarys
Uwagi wstępne.
Relacje pojęć moralność i etyka.
Struktura i funkcje moralności.
Dziedziny i zadania refleksji etycznej.

Do podstawowych DZIEDZIN zainteresowania etologii zalicza się:

Moralnośc i kodeksy moralne.
ŚWIATOPOGLĄD AKSJOLOGICZNY
Etyka życia gospodarczego a etyka biznesu
Moralność jednostki a moralność zbiorowości.
"Zakresy" moralności indywidualnej.

Krótki zarys rozwoju etyki zawodowej.Zakresy moralności społecznejŻycie gospodarcze a nauki ekonomiczne i etyka.

Wartość i moralność pracy.
Spory wokół kwestii stosunków własnościowych.
Zasada sprawiedliwości.
Prawo do zysku i bogactwa.
Etyki zawodowe a etyka biznesu
Podział pracy i zróżnicowanie moralności.
Czy biznes jest zawodem?
Czy możliwa jest etyka biznesu?
Zarys historyczny etyki biznesu.
Uwarunkowania i uzasadnienia etyki biznesu.
Podstawowe zakresy etyki biznesu.
Szczegółowe problemy etyki biznesu
Etos biznesu i jego składniki
Cnota uczciwości.
Etyka menedżera i kierowania ludźmi.
Pracodawca-pracownicy.
Etyka kupiecka.
Uczciwa konkurencja.
Praktyki korupcyjne.
Etyka reklamy.
Biznes i ochrona środowiska naturalnego.
Problem odpowiedzialności
--------------------------------------------------------

MORALNOŚĆ I ETYKA. zarys
UWAGI WSTĘPNE.


Wszelkie rozważania na temat etyki biznesu wymagają poprzedzenia uwagami wstępnymi, dotyczącymi tak podstawowych pojęć, jak mo­ralność czy etyka. Stosowane powszechnie mają one sens ogólny, znaczenie uni­wersalne. W odniesieniu do określonych dziedzin życia, w tym do biznesu, czy działalności zawodowej w ogóle, także polityki, sportu, życia seksualnego itp. ule­gają konkretyzacji, uszczegółowieniu.
W kwestii tych pojęć i określonych przez nie zjawisk - tak w sensie uniwersal­nym, jak i konkretnym - występują dwie tendencje.
Pierwszą jest negacja lub bagatelizowanie roli i znaczenia moralności. W orze­czeniach dotyczących swoistości "naszych czasów" często występuje teza o braku potrzeby wartości moralnych, niechęci do nich "współczesnych ludzi". Do przyczyn tego stanu rzeczy zalicza się zwłaszcza charakter współczesnej cywilizacji - tempo zmian w sposobie wytwarzania, nowe techniki produkcji, wymagające rzekomo wyłącznie sprawności wytwórczych, nie zaś motywacji moralnych.
  • Jedna z opinii wyrażających te tendencje głosi, że moralność jest "sprawą prywatną", osobistą jednostki, nie zaś "sprawą publiczną" (jak prawo).
  • Moralność bywa negowana z pozycji skrajnego utylitaryzmu, dowodzące­go, że głównymi kryteriami ludzkich zachowań są korzyści, dbałość o interes wła­sny, efektywność działań, nie zaś jakiekolwiek względy i kryteria moralne, stano­wiące "luksus" w praktyce życiowej.
  • Są one negowane także z pozycji jawnego amoralizmu, celowego eliminowa­nia zasad moralnych, czy nawet gloryfikacji postępowania niemoralnego.
  • Inne jest zjawisko znane jako moral insanity - "choroba moralna", swoisty "daltonizm" moralny, niewrażliwość - wynikająca z różnych przyczyn (chorób i kon­tuzji mózgu, wadliwego wychowania, złych doświadczeń osobistych) - niezdolność rozróżniania dobra i zła.

Tendencją drugą jest dostrzeganie roli i znaczenia moralności w życiu jednost­kowym i zbiorowym.
  • Towarzyszą temu wysiłki zmierzające do rozwoju i umacniania wartości i zasad moralnych w tym życiu - przez tworzenie określonych warunków i mechanizmów, np. kontroli społecznej, przez edukację i wychowanie, rodzinne, szkolne, środo­wiskowe, religijne.
  • Służyć temu mają m.in. środowiskowe kodeksy etyczne oraz instytucje egze­kwujące ich respektowanie - jak np. Rada Etyki Mediów, etyki poselskiej; kodeksy etyki lekarskiej, uczonego itp. Dotyczy to również biznesu, m.in. działalności me­nedżerów czy reklamy, o czym będzie mowa w następnych rozdziałach.
  • Tendencja ta obejmuje również krytykę stanu moralności w świecie w ogóle, w określonym społeczeństwie lub środowisku, np. zawodowym, rodzinnym, mło­dzieżowym - w polityce, w biznesie. Częste są opinie, że w różnych szkołach bizne­su, na uczelniach czy kursach menedżerskich nie przywiązuje się wcale uwagi ­lub poświęca zbyt mało uwagi - do etyki i poziomu wiedzy etycznej. (W odniesie­niu do ludzi w ogóle wyraził ją siedemnastowieczny filozof Pascal).

Doświadczenie dowodzi, że moralność nie jest jedynie sprawą osobistą, wnętrza jednostki. Jest w całej rozciągłości sprawą publiczną - społeczną. Kształtuje się w środowisku społecznym. Znajduje wyraz we współżyciu społecznym - reguluje je - także w działalności zawodowej, m.in. politycznej i gospodarczej.

ŚWIATOPOGLĄD AKSJOLOGICZNY, upowszechniany od kilku lat w środowiskach katolickich, akceptujących wartości, czerpane z heideggeryzujących scaleń twierdzeń egzystencjalizmu i fenomenologii, z głównych poglądów Kanta i Hegla, z zakwestionowań roli i dominacji intelektu w filozofii, pomijających klasyczną teologię na 'rzecz postaw irracjonalnych. Wszystko to jest scalane rozumianą po kantowsku ideą Boga i mechanicznie wypełniane prawdami religijnymi: Ma to wiązać Polskę z kulturą światową.
Tymczasem kulturze polskiej i każdemu człowiekowi jest wciąż potrzebna realna więź z realnym człowiekiem i realnym Bogiem. Ta więź w odniesieniu do człowieka wyznacza humanizm, w odniesieniu do Boga wyznacza religię. Aby je chronić, rozpoznawać prawdę i dobro, człowiek musi usprawniać swoje poznanie i decyzje w studium filozofii bytu i w studium teologii prawd wiary.
Światopogląd aksjologiczny nie ułatwia realnej więzi z Bogiem. Kieruje tylko do idei Boga, do myślenia o Bogu.
Do pełnego życia nie wystarczy zresztą żaden światopogląd, który jest mechanicznie scalonym zespołem twierdzeń, przez nas utworzonym obrazem. Ten obraz często zwalnia intelekt z poszukiwań prawdy i dobra. Gdy nie umiemy ich sami zidentyfikować, szukamy wsparcia w autorytetach i od nich, wierząc im, przyjmujemy gotowe odpowiedzi. Światopogląd nie może być na zawsze jedynym powodem wyznaczenia naszych działań. Potrzebne są dokładne identyfikacje w filozofii bytu, wiedza teologiczna o prawdach wiary, a przede wszystkim realne więzi z ludźmi i z Bogiem.

Światopogląd aksjologiczny, często spotykany, w którym kierujemy się uznawanymi wartościami, ma źródło w dominowaniu twierdzeń o kształcie norm obyczajowych i moralnych. Te wartości sami wybieramy lub powtarzamy. Nie zawsze są to wartości pozytywne, głównie wtedy, gdy mylimy je z uczuciami. Ludzi prawych charakteryzuje wierność dobru, sprawdzanemu w skutku, którym jest chronienie człowieka.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz