Wiedza
ekonomiczna pełni funkcje instrumentalne wobec potrzeb i strategii
osiągania celów biznesu, przekształcając się w reguły
skutecznego postępowania, służy racjonalnemu wyborowi form i
kierunków działania, jego efektywności.
Ekonomia
zawiera, więc - jak etyka - zarówno aspekt opisowy, zajmując się
opisem i badaniem zjawisk i procesów życia gospodarczego w ich
różnych przejawach historycznych, jak i normatywny, o ile ma za
zadanie ustalanie zasad gospodarowania przynoszących optymalne
korzyści materialne.
Uważa
się, że opisowy aspekt ekonomii spełnia funkcję pomocniczą (jak
np. socjologia, nauka historii) wobec etyki społecznej.
Natomiast ekonomia w swym aspekcie normatywnym różni się od
etyki społecznej - ma odrębne od niej cele. Jej celem jest właśnie
formułowanie reguł skutecznego działania gospodarczego.
Główny
przedmiot zainteresowań ekonomii stanowi produkcja i wymiana, jej
aspekty materialne. Współcześnie coraz silniejsza staje się
tendencja do stosowania metod matematycznych, które nadają teoriom
ekonomicznym bardziej naukowy charakter, zawężając jednak ich
zasięg przez odwrażliwienie na aspekty jakościowe działalności
gospodarczej. Tendencja ilościowego przedstawiania procesów
ekonomicznych i lekceważenie ich aspektów jakościowych
stanowi istotną barierę przed wprowadzaniem etyki do ekonomii.
Ekonomia
normatywna stawia sobie
za zadanie stworzenie idealnego modelu gospodarczego i optymalnego
wzorca postępowania w świecie gospodarki. Wszakże stojące za
ekonomią odmienne ideologie prowadzą do wielości tych modeli. Stąd
określanie ekonomii jako teorii stronniczej, zwłaszcza w
odniesieniu do kwestii podziału dóbr w skali krajowej i
międzynarodowej.
Niezmiennym
przedmiotem zainteresowań etyki jest człowiek. Jej celem jest
formułowanie reguł słuszności, obliczonych na osiąganie
dóbr moralnych. Posługuje się ona moralnymi kryteriami, normą
moralną.
Czy
więc można pogodzić "zimną", wyrachowaną ekonomię z
etyką? A w związku z tym - czy można pogodzić biznes z
etyką? Czy możliwa jest etyka w biznesie? Nim w następnym
rozdziale szerzej rozważymy tę kwestię, sformułujmy wcześniej
jeszcze kilka uwag.
Zjawiska
i procesy gospodarcze były w całej historii cywilizacji przedmiotem
oglądu i osądów etycznych wespół z całością życia
społecznego. Wyodrębnionymi przedmiotami analiz ekonomicznych stały
się w czasach nowożytnych, kiedy to zrodziły się i zaczęły
rozwijać nauki ekonomiczne.
Wraz
z ich rozwojem, zwłaszcza współcześnie, na znaczeniu nabrał
problem wzajemnej relacji ekonomii i etyki, zwłaszcza na tle
gwałtownego i niekontrolowanego rozwoju wytwarzania i techniki,
przynoszącego także negatywne skutki w skali globalnej. Takie jak
zbrojenia zagrażające istnieniu gatunku, dewastacja środowiska
naturalnego, grabieżcza eksploatacja bogactw naturalnych, coraz
bardziej oddalające się od siebie bieguny bogactwa i nędzy, wzrost
bezrobocia itp. Wszystko to wymaga analizy i oceny tych zjawisk
również w perspektywie filozoficznej i etycznej, uwzględniania
tej perspektywy w strategii rozwoju społecznego. W warunkach
tych "Moralność nie
jest sprawą mniej ważną niż największe osiągnięcia mechaniki
i biologii" (P. Teilhard
de Chardin). Niezbędne jest dokonywanie właściwych wyborów
jego kierunków, przewidywanie kompleksu skutków podejmowanych
decyzji. Odpowiedzialność za nie ponoszą nie tylko ekonomiści - i
politycy - ale także przedstawiciele innych nauk - jak socjologia,
psychologia społeczna, filozofia oraz etyka. W wyborach tych, w
całej organizacji procesów gospodarczych konieczne jest
respektowanie wartości i wymogów moralnych.
Jedną
z trudności, jakie napotyka ekonomia - podobnie jak i etyka - jest
niepełna zgodność, a ściślej rozbieżność, teorii z życiem
praktycznym. Nierozstrzygalny przez samą ekonomię jest też problem
występujących sprzeczności między interesem społecznym
(grupowym, ogólnonarodowym) a interesami jednostek. Próbę
rozwiązywania tych sprzeczności podejmuje etyka - ma to istotne
znaczenie na gruncie etyki biznesu.
Niechęć
przedstawicieli ekonomii do rozważań filozoficznych i etycznych
dotyczących wartości moralnych, prawdy, sprawiedliwości,
odpowiedzialności, prowadzi z reguły do utrwalania się
koncepcji utylitarystycznych. Z drugiej zaś strony coraz częściej
mówi się o wprowadzaniu filozofów - filozofii - do zakładów
pracy, o roli refleksji filozoficznej dla organizacji, wytyczania
kierunków i osiągania efektów nie rodzących konfliktów
społecznych.
W
kwestii relacji ekonomii i etyki można, przeto wyodrębnić trzy
stanowiska:
- Ekonomię i etykę pojmuje się jako dziedziny formułujące sprzeczne, wykluczające się dyrektywy działania - stosowanie się do reguł etycznych z tego punktu widzenia może utrudniać efektywną działalność gospodarczą, lub jej wręcz przeszkadzać.
- Ekonomię i etykę traktuje się jako dziedziny, paralelne, nie oddziałujące na siebie ("każda sobie...").
- Dostrzega się ich pokrewieństwo i współzależność, zachodzącą między nimi interakcję.
Za
tym ostatnim poglądem przemawia najwięcej argumentów, jakkolwiek i
dwa pierwsze mają potwierdzenie praktyczne.
Pojęcie
"ekonomika", „warunki materialne", „produkcja"
kojarzą się z tym, co obiektywne, co funkcjonalne niezależnie od
woli i świadomości ludzi, mocą wewnętrznych praw i
wykluczając czynnik subiektywny. Moralność zaś traktowana bywa
jako zjawisko mieszczące się całkowicie w dziedzinie świadomości
ludzi, stanowiące, przeto czynnik subiektywny. Na fakty
ekonomiczne składają się jednak m.in.:
a)
praca,
b)
nauka,
c)
zarządzanie,
d)
środki trwałe.
Nieodzownym
składnikiem pracy, nauki i zarządzania jest świadomość, także
moralna, stanowi ona, przeto istotny element życia
ekonomicznego.
Ekonomia
operuje również wartościami, choć odnosi je do sfery materialnej,
do pracy i towaru. Z ekonomii pojęcie wartości przeszło (w w. XIX)
do filozofii oraz etyki. Pojęcie wartości łączy, więc te
dyscypliny - problemem jest to, jak są one w nich rozumiane, a
zwłaszcza jak pojmowana jest relacja wartości moralnych oraz
materialnych, organizacyjnych, sprawnościowych. Określony kształt
życia ekonomicznego jest ideałem moralnym społeczeństwa lub
poszczególnych jego grup. Ten ideał ekonomiczny wyraża aspiracje
moralne zbiorowości, a zarazem stanowi impuls jej aktywności. W tym
sensie warunki materialne są przedmiotem nie tylko oceny, lecz i
moralnych postulatów.
Ideał
ów, a tym samym polityka gospodarcza, kierunki świadomie
organizowanej wytwórczości, postępu technicznego, opiera się na
niezbędnym minimum akceptowanych wartości moralnych. Stanowią
one jakby założenia wstępne, moralne warunki procesów
ekonomicznych.
Dość
powszechnie np. do wartości, których aprobata jest niezbędna dla
rozwoju współczesnej techniki i produkcji, zalicza się m.in.
dążenie do rozwiązań optymalnych, określony wzór sukcesu i
prestiżu jednostki, rozwój osobowości, inicjatywę, a także
patriotyczny ideał roli i miejsca narodu w świecie, Ujawnia
się tu, więc szerszy kontekst ideologiczny procesów
ekonomicznych. Współdecyduje on o kierunkach rozwoju ekonomicznego.
W naukach ekonomicznych
zawarte są, można tak rzec, wewnętrzne wymogi moralne. Mają
one charakter prakseologiczny - ale prakseologię, jak widzieliśmy,
można również zaliczyć do etyki. Wskazania prakseologii ekonomia
może czerpać z etyki - ale jest też władna sama je formułować.
Obejmują one zaś, obok zasad racjonalności, oszczędności
wydatkowania energii, sprawnej organizacji, zasady optymalnego
zaspokajania podstawowych potrzeb (w zakresie np. ochrony życia,
zdrowia, powszechnej edukacji) oraz zgodnego współdziałania,
współpracy itp.
Formy
życia gospodarczego, dominujące w nim reguły ekonomiczne oraz
moralne wywierają również wpływ na całość życia społecznego
- w tym na moralność i obyczaje społeczeństwa. M. Ossowska
zwracała swego czasu uwagę (w „Socjologii moralności"),
analizując przemiany zachodzące w stylu życia społeczeństwa
amerykańskiego, obumieranie moralności purytańskiej, że jest
to rezultatem m.in. rozwoju sprzedaży ratalnej, systemu reklamy itp.
Współcześnie dochodzą do tego nowe zjawiska - jak konsumpcyjny
kredyt bankowy, rozwój turystyki, transportu i komunikacji (np.
internetowej), międzynarodowej wymiany handlowej. Wywiera to
wpływ i na nasze społeczeństwo (także na poziom przestępczości).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz