środa, 29 lipca 2015

Praca dyplomowa - Etyka - część 12



W obszarze etyki biznesu wyróżnia się niekiedy węższe sfery, stosując do nich odręb­ne określenia, w rodzaju: "etyka działalności gospodarczej", "etyka przedsiębiorczo­ści", a także "etyka menedżerska", "etyka zarządzania", "etyka reklamy", handlu ("etyka kupiecka"), konkurencji czy negocjacji.

CZY MOŻLIWA JEST ETYKA BIZNESU?
Czy jednakże jest do pogodze­nia z istotą i praktyką "twardego" biznesu jakakolwiek etyka - wartości i zasady moralne? Czy więc etyka biznesu jest w ogóle możliwa?
Są to te same pytania, jakie odnosić można do '.rycia gospodarczego w ogólności, oraz do nauk ekonomicznych.
W powszednich rozmowach wypowiadane są opinie w rodzaju: biznes to jest biznes - liczy się w nim biznes, a nie jakaś etyka. To dżungla, w której nie mają zastosowania żadne reguły moralne. Dobre jest w nim wszystko, co zwiększa zysk. Częste jest przeko­nanie, że biznes ze swej istoty jest niemoralny-podobnie jak polityka. I ma to uzasad­nienie praktyczne-takie bowiem jest potoczne doświadczenie.
Skrajni i pragmatyczni rzecznicy wolnego rynku uznają wszelkie dotyczące go zasady i regulacje, kodeksy i ograniczenia moralne, nie tylko za nieuprawnione, ale i szkodliwe, godzące w swobodę działalności gospodarczej. Prezes jednej ze spółek działających w naszym kraju mówi: "Biznes to świat zimnych uczuć". Liczy się w nim zysk - efekt, a "nie miłosierdzie" (z prasy).
Czyż zatem określenie: "etyka biznesu" nie jest wewnętrznie sprzeczne? Skoro biznes oznacza działalność nastawioną na zysk, a więc i bezduszność, zaś etyka ­bezinteresowność, uczciwość, szlachetność itp.`?
Budowa i uprawianie etyki biznesu jest sprawą złożoną i trudną, zarówno ze względu na kłopoty metodologiczne, jak i opory natury praktycznej - ekonomicznej -oraz psychologicznej. Świadomość tych komplikacji, tkwiących w tej etyce sprzecz­ności, jest niezbędna.
Wszakże pytanie: czy możliwe jest uprawianie etyki biznesu, coraz powszechniej zastępowane jest innymi: jak uprawiać etykę biznesu, jaka powinna być jej zawar­tość. Jest ona koniecznością społeczną. Była w historii, a jest tak i współcześnie, faktem, elementem praktyki, choć praktyka również często jej przeczy. (Istnieje np. międzynarodowa sieć "Social Venture Net-Work", skupiająca przedsiębiorstwa "spo­łecznie odpowiedzialne", opierające swą działalność na wartościach, chcące zara­biać uczciwie, produkować nie szkodząc przyrodzie, humanizować relacje: praco­dawcy - pracownicy, niosące pomoc ludziom znajdującym się w potrzebie).

Powtórzyć tu można wszystkie uwagi zasygnalizowane wcześniej na temat moż­liwej - i koniecznej - zgodności reguł ekonomii i etyki, prakseologicznych zasad efektywności i wartości oraz reguł moralnych, stojących na straży dopuszczalnych działań ekonomicznych.
Realnym problemem w związku z tym jest z jednej strony to, jak uprawiać etykę biznesu, by nie stoczyła się ona na pozycje "czystej" ekonomii, nie przekładalnej w praktyce na język wartości moralnych - lub by nie stała się jedynie narzędziem eko­nomii w zabiegach o skuteczność działania. Z drugiej strony problemem tym jest, jak uprawiać tę etykę, by nie przerodziła się w naiwną moralistykę, oderwane od praktyki "kaznodziejskie" pouczenia.
Pojęcie "etyka biznesu" odnosi się, rzecz jasna, do legalnej działalności gospo­darczej, nie zaś do zawodów i praktyk nielegalnych, jak ów "płatny zabójca", prze­myt, "przemysł" i handel narkotykowy, grupy mafijnie, które ze swej istoty są sprzeczne z prawem i zasadami moralnymi.
Pojęcie to występuje w dwojakim znaczeniu:
- Oznacza się nim dyscyplinę naukową - refleksję teoretyczną, szeroko współ­cześnie rozwijaną, mającą szerokie zaplecze instytucjonalne (katedry, system na­uczania, nadaje się nawet tytuły profesorskie z tego zakresu, literaturę). Podejmuje ona wieloaspektowe analizy o charakterze historycznym, metodologicznym, aksjo­logicznym itp. Jej przedmiotem jest praktyka moralna w świecie biznesu - a także wpływ mechanizmów rynkowych na hierarchię wartości oraz wpływ wartości mo­ralnych na funkcjonowanie rynku. Jest to usystematyzowane studium problematyki moralnej w świecie biznesu. Teoria ta uprawiana jest na płaszczyźnie opisowej, na której analizowane są wspomniane zjawiska, związki i zależności zachodzące mię­dzy nimi, realne przekonania i zachowania moralne ludzi biznesu, oraz na płasz­czyźnie aksjologiczno-normatywnej. Formułowane są tu oceny tych zjawisk, war­tości i zasady, jakie powinny przenikać praktykę biznesu - zalecenia, kodeksy.
- Terminem tym oznacza się również ową realną praktykę moralną w świecie biznesu, rzeczywiste zachowania, określające jej zasady. Na tej płaszczyźnie poję­cie "etyka biznesu" obejmuje w sensie pozytywnym zespół wartości i norm uzna­wanych i respektowanych - a w sensie negatywnym: naruszanych - w świecie biznesu, w jego mentalności i działaniu. To właśnie ma podstawowe znaczenie dla życia społecznego, i temu ma służyć teoria, podejmowane przez nią analizy, podob­nie jak przedmiot nauczania: "etyka biznesu", który nie ma jeszcze w naszych wa­runkach utrwalonej tradycji, a także ustalonego korpusu, nie dysponuje jeszcze roz­budowanymi tezami, jest w trakcie formowania się i weryfikacji.

Etyka biznesu jest rozpięta między tradycją historyczną a współczesnością, jej warunkami i potrzebami. Ma ona korzenie historyczne, zarazem współczesna rze­czywistość gospodarcza niesie problemy wymagające nowych analiz i swoistych rozwiązań. Są to problemy globalne, występujące w skali światowej - i problemy szczególne, związane ze swoistymi warunkami i potrzebami, np. narodowymi.

4. ZARYS HISTORYCZNY ETYKI BIZNESU.
Z pewną dozą przesady moż­na powiedzieć, że problematyka ta ma tak długą historię, jak cywilizacja ludzka, podział pracy. Etyka biznesu nie była wszakże w historii wyodrębniana - była w niej wtopiona w problematykę etyki społecznej - życia gospodarczego, pracy i sprawie­dliwości. Szerzej rzecz ujmując, występowała ona w kontekście ogólnej problema­tyki etycznej, aksjologicznej.
Już w starożytności podejmowano rozważania poświęcone etyce prowadzenia gospodarstwa i organizacji pracy, np. uczeń Sokratesa Ksenofont (w pracach "O gospodarstwie" oraz "O dochodach"), Platon, Arystoteles „Etyka Nikomachęjska", "Polityka''). Problematyka ta pojawiała się w Piśmie Świętym, zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu. Pierwsi chrześcijanie akcentowali cnotę ubóstwa i miłosier­dzia, odrzucali bogactwo i bogacenie się. Św. Tomasz z Akwinu potępiał prowadze­nie handlu dla zysku, lichwę jako osiąganie dochodu bez pracy, interesował się kry­teriami sprawiedliwej ceny.
Duże zasługi dla rozwoju także etyki biznesu ma przedstawiciel moralności mieszczańskiej ówczesnego włoskiego kapitalizmu L.B. Alberti (XV w.). W licznych swych pracach głosił hasła aktywności, racjonalnego gospodarowania czasem i bogactwem (należy nie tylko umieć je gromadzić, ale i użytkować), oszczędności, a zwłaszcza sprawiedliwości, uczciwości, skromności i pokojowości.
Podobne zasady głosił w XVIII w. w Stanach Zjednoczonych B. Franklin, m.in. w "Radach dla młodego kupca" tworząc model tzw. self made mana-czło­wieka, który sam sobie wszystko zawdzięcza. Propagował zwłaszcza użytecz­ność jako miarę cnoty, a zatem utylitaryzm w sferze moralności. Zalecał on jednak postawę ascetycznej pracowitości, człowieka skoncentrowanego na pie­niądzu, dla którego "czas to pieniądz", co wraz z wartościami moralnymi za­pewniającymi zaufanie, jak szczerość i unikanie podstępu, sprawiedliwość, umiar­kowanie, miało owocować sukcesem.
Istotną rolę w dziedzinie rozwoju moralności pracy, życia gospodarczego, handlu odegrał protestantyzm, a zwłaszcza ascetyczny purytanizm, występujący od XV11 w. w Zachodniej Europie w różnych odmianach, m.in. w kalwinizmie. Reprezentowały one pewien wspólny styl etyczny, w którym powodzenie uznano za znak łaski, bogacenie się za misję życiową, etyczno-religijną, nagrodę za przykładne życie.
Za jednego z ojców nowożytnej etyki życia gospodarczego, a zarazem współcze­snej ekonomii, uważanej przezeń za naukę o bogactwie narodów" uznaje się A. Smitha, profesora filozofii moralnej na uniwersytecie w Glasgow. Według niego ekonomię nie tylko łączy wspólny obszar badania i wspólny cel - dążenie do ustalenia hierarchicznego porządku wyrażanego w sądach wartościujących.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz